16 października 2012

mix, mix, mix

Brak czasu na cokolwiek zaczyna mi dokuczać, niestety. Nie mam czasu przysłowiowo podrapać się po dupie. Ale takie życie. Odbija się to na wszystkim i wszystkich. Blog zaniedbałam, towarzystwo też :(
Cóż jak się chce coś mieć to i zapitalać trzeba. :)

A więc taki mixik na poczekaniu, a pewnie w weekend wezmę się za jakieś nowe stylizacje.
W sumie to już pomysłów mam "miliony" ale gorzej z wykonaniem, nie ma kiedy zrobić zdjęć.
Szykuję też powoli moje must have ;)


Little inspirations.