29 stycznia 2013

Soundtrack of my life

Dziś nie będę pisała za wiele. Dziś posłuchamy :)
Podobno z ulubionych piosenek ludzi można wywnioskować wiele na ich temat. A każda jest dopisywana do płyty zwanej soundtrackiem życia. Chyba każdy miał momenty, gdzie dany utwór ni stąd ni zowąd wpasował się idealnie w szczególny - bardziej bądź mniej - moment i przywołuje wspomnienia. Albo po prostu ma coś takiego w sobie, że współgra z duszą..














27 stycznia 2013

I like candles

Dziś będzie trochę z innej beczki, a mianowicie o świeczkach.
Po prostu je uwielbiam, za zapach i atmosferę jaką tworzą. Pomagają mi się relaksowa. Uwielbiam brać długą gorącą kąpiel przy świeczkach zapachowych, tworzę sobie wtedy taki  mały własny kawałek raju :)
Nie mam tak na prawdę ulubionego zapachu, każdy jest wyjątkowy i tworzy inną klimat w pokoju czy łazience. Ostatnimi moimi faworytami są jednak: czekolada (chociaż ten zapach nigdy nie zejdzie u mnie z podium:)), jabłko i cynamon i pomarańcza. Może nie jestem na bieżąco w nowiściach zapachowych, gdyż ostatnio jak byłam w IKEI to zaopatrzyłam się w cały wagonik świeczek :)
Tutaj też bym chciała zaznaczyć, że właśnie w IKEI najbardziej się opłaca owe kupować, ponieważ są tanie, ładnie pachną i w dużych opakowaniach (w sensie dużo sztuk), mają różne wielkości i od razu można dobrać jakiś piękny świecznik do nich. Cóż wygląda na to, że mam bzika, ponieważ ja zawsze tam staję na dłużej, lubię jak są w ciekawych kształtach czy kolorach. Czasami aż mi szkoda je zapalać :)
A u Was jak to wygląda, lubicie zrelaksować się przy świeczkach? :)

Obecnie mam dokładnie te w domu, oczywiście pozapalane :))





Cosy.

22 stycznia 2013

Mix 22.01.13

Chwilowe oderwanie od nauki. Powędrowanie po zakamarkach tumblr.com w celu znalezienia czegoś co cieszy oko, a oto finał :)))

















Mam też kilka własnych, które wygrzebałam z dysku :)







17 stycznia 2013

No title.

Dawno tu nic się nie działo, więc czas coś zmienić. Ale szalała nie będę za bardzo, dodam tylko nowy post :))
Dużo się u mnie ostatnio dzieje, zmieniłam pracę tzw. "awans", sesja nadchodzi wielkimi krokami, więc się uczę i tak na prawdę ostatnie weekendy upłynęły pod znakiem imprez, a to urodziny, a to sylwester, to znowu wieczór panieński, który organizowałam jako świadkowa, później weselem a za tydzień kolejne. Także rok zaczęłam intensywnie, aż się boję co będzie dalej, ale nie narzekam! :))
Kilka skrótów z ostatnich dni, czyli co udało się uchwycić :)

Trochę ubrań, paznokci, trochę beki, a żeby za poważ nie nie było :)))














Cosy.