12 sierpnia 2014

Wiem, a jednak nie wiem.

Muszę przyznać, że zrobiłam się strasznym leniem. Ostatnio zwracam uwagę tylko na to, co jest konieczne. Czyli skupiłam się na pracy, czyli robię bo muszę, a wszystko inne rzuciłam w kąt. Nie jest to dobry pomysł, zważywszy na to, że wiele spraw, rzeczy i ludzi wymaga mego skupienia, ale go nie dostaje. Postawiłam na minimalizm, a jedyną odskocznią od tego, są ubrania. Jedyne kolory jakie mnie otaczają, to kolory mojej garderoby. Zdjęłam nawet "różowe okulary", przez które patrzyłam na życie. A to już zły znak.
Miałam tyle pięknych planów na wakacje, a wszystko wzięło w łeb, ponieważ nie mogłam się zebrać do kupy i odkleić z czoła naklejkę z napisem "NIE WIEM". Jedna odpowiedź na wszystkie pytania, którą powtarzam w kółko, jak zacięta płyta. Zawsze byłam niezdecydowana, ale to co robię ostatnio (co najmniej przez trzy miesiące) to lekka przesada. Odstawiam zatem na bok moje "później" i zastępuje "teraz". A więc TERAZ, zakładam różowe okulary na nos i zaczynam sprzątać cały ten bałagan. 
Ostatnio obcięłam nawet włosy, a to już duży postęp ;)

pic: google

4 lutego 2014

When I have only 5 minutes to go...

Do wyjścia zostało 10 min, a Twoje paznokcie nie są gotowe? Skąd ja to znam..
Każda z nas wiem, że lakiery często lubią schnąć długo, a do tego efekt jednej warstwy pozostawia wiele do życzenia. Przerabiałam to nie raz i znalazłam na to świetny sposób (zapewne niejedna z Was też na to wpadła), otóż zakupiłam kilka lakierów (tanich), które schną w 5 min a jedna warstwa wygląda dobrze i w miarę nie widać prześwitów. Oczywiście zanim znalazłam "te idealne" trochę czasu minęło, metodą prób i błędów, rozczarowań i niepowodzeń odnalazłam w końcu takie, do których zawsze będę wracać, bo jednak takie perełki zawsze warto mieć w torebce. Dlaczego w torebce? Ponieważ nie raz malowałam paznokcie w taksówce, samochodzie czy autobusie, gdyż w domu nie miałam na to czasu. Rozumiem to doskonale, cóż my kobiety tak już mamy, że rzadko jesteśmy w 100% gotowe na czas.

Jako, że jestem biedną studentką, pracującą to mój budżet nie pozwala mi zwykle poszaleć. Dlatego zawsze szukam okazji i możliwości nabycia czegoś za minimalną cenę, jednak spełniającego moje wymagania.
W tym przypadku było bardzo podobnie, bo budżet na lakiery do paznokci to średnio 20-30 zł, a nie kupuję ich często :)

A teraz przejdźmy do gwiazd dzisiejszego posta.

1. Air Flow by Bell 

 Zakupiłam dwa kolory: czerwony i szary (niestety czerwony gdzieś wcięło:()
Oba schną bardzo szybko, czerwony idealnie pokrywa płytkę paznokcia już przy jednej warstwie (obecnie mój number one wśród czerwieni). Po pomalowaniu paznokcia szarym widać lekkie prześwity ( nie jest to aż tak straszne, ale są widoczne), jednakże dzięki temu, iż są szybkoschnące można bez problemu po chwili nałożyć drugą warstwę, która owszem, schnie trochę dłużej, ale daje świetny efekt.
Zakupione w sklepie Biedronka po 5,99 każdy.
Utrzymują się na paznokciach ok 3-5 dni.
Lekki zapach - nie dusi.
W mojej ocenie:
czerwony 5/5
szary 4/5

2. Nail Polish by H&M

             Dance With Me                                                  Khaki Madness
 W tym przypadku również pokusiłam się na dwa, czego wcale nie żałuję. Schną w miarę szybko i już jedna warstwa daje zadowalający efekt. A do tego te kolory! Fuksja wręcz urzekła me serce i od jakiegoś czasu ten kolor przyciąga moja uwagę nie tylko w przypadku lakierów, ale i garderoby.
Muszę przyznać jednak, że z ich zmywaniem jest mały problem, ponieważ zawierają w sobie niewielką ilość brokatu, ale akurat z brokatem chyba umiemy sobie poradzić, prawda? A jeśli nie to proszę przepis: sreberko + waciki nasączone zmywaczem, zawijamy na palcu i po kilku minutach ściągamy.
Kupiłam je na wyprzedaży po 5 zł każdy (regularna cena to chyba 14.99)
Utrzymują się również około 4-5 dni.
Lekki zapach - nie dusi.
Ocena: 5/5

3. LE MAX Colour Star
Ten lakier kupiłam dość dawno w jakimś tzw. chińskim centrum czy jakoś tak. Szukałam ciemno czerwonego lakieru i wpadł mi po prostu w ręce. Mimo, ze na początku byłam sceptycznie do niego nastawiona i miałam zamiar użyć go tylko raz, to zmieniłam zdanie. Schnie błyskawicznie, jedna warstwa jest w miarę ok (są lekkie prześwity), zmywa się lekko. Jest idealny w sam raz na tzw. "za 5 min"
Cena to około 2-3 zł.
Minusem jest to, że nie pachnie jak fiołki i szybko się ściera (dosłownie, nie odpryskuje na po prostu ściera z paznokcia).
Moja ocena: 4/5 ( ze względu na szybkość wysychania na paznokciu)

3. Constance Carroll Diamond Gloss
               Night Sky (174)                                                             Tuscany (110)

                                                  Aubergine (158)
Te trzy maluszki zakupiłam jakiś czas temu na bazarku, szukałam ciemnych kolorów, które szybko schną. Kiedy Pan odpowiedział, że są szybkoschnące, podzieliłam jego wypowiedź na dwa, ale mimo to zakupiłam. Ku mojemu zaskoczeniu, lakiery rzeczywiście dobrze się prawują i schną na prawdę szybko, do tego mają piękne ciemne i głębokie kolory, które uzyskamy już po jednej warstwie. Moim ulubieńcem z tej trójki stał się ciemnoniebieski, wręcz granatowy Night Sky, który ma trochę metaliczny połysk co dodaje mu uroku.
Cena każdego z nich to 2 zł.
Minusem jest zapach, który jest dość intensywny i nie należy do najprzyjemniejszych oraz trwałość na paznokciach 2-5 dni, w zależności od koloru.
Muszę też zaznaczyć, że warto pod nie nałożyć jakąś bazę, ponieważ lubią barwić płytkę paznokcia.
Ocena 3,5/5

4. Virtual by JOKO Vinyl Mania
                                                 Wild Violet (75)
Weteran wśród posiadanych przeze mnie lakierów, mam go od 1,5 roku (jak nie więcej!) i końca używalności nie widać (oczywiście żartuję, ale plusem jest to, że nie zasycha zbyt szybko we flakoniku i jest bardzo wydajny). Schnie szybko, jedna warstwa w pełni satysfakcjonuje i do tego zapach jest przyzwoity. Nic tylko kupować!
Trwałość na paznokciu ok 3-5 dni.
Cena to 5 zł
Minusów nie znalazłam, no ale jakby się przyczepić to jest dość gęsty ( choć dla mnie to akurat plus).
Ocena 5/5


5. Astor Quick'n GO!
                                                 Color 343
Tego również mogę nazwać weteranem, mam go już ok. 2 lat i nadal można nim pomalować paznokcie jednak zrobił się gęsty. Zapewne go zaraz wyrzucę, ale nie na tym się skupiamy, a dostałam go w prezencie od taty. Jego zadaniem jest ładnie pokryć paznokcie i wyschnąć w 45 sec, czy tak jest? No nie do końca, pokrywa płytkę jak trzeba, jednak schnie w około 2 minuty :)
A tak poza tym jest rewelacyjny i polecam każdemu.
Trwałość 4-5 dni.
Cena ok. 12-15 zł.
Minusy? Nie odnotowałam, no chyba, że cena kogoś odstraszy, ale są i droższe :)
Ocena 5/5


Mam nadzieję, że choć trochę pomogę tym, które jeszcze nie mają swoich lakierów do zadań specjalnych w torebce. Polecam każdej kobiecie posiadać takie cudeńko w torebce :)

Cosy.

7 stycznia 2014

Back to the summer

Mimo, że w tym roku zima jest wyjątkowo łagodna, to marzy mi się powrót do pełnych słońca i ciepłych wakacji.. Och było tak błogo i beztrosko, a do tego zwiedziłam wiele ciekawych miejsc.

2014 zaczął się hucznie i nie do końca po mojej myśli, otóż impreza była na tyle udana i skoczna, że 1 stycznia wylądowałam na izbie przyjęć ze skręconą kostką.. Jak to bywa w takich przypadkach założyli mi gips na nogę, a jakby tego było mało od 1 stycznia jestem bezrobotna. Ale mam wrażenie, że mimo wszystko ten rok będzie jednym z lepszych :)

Dzisiaj zdjęcia z Zamku w Przemyślu. Muszę powiedzieć, że jest na prawdę piękny i polecam zwiedzanie - szczególnie ciekawe są lochy zamku, a poniżej zamieszkam jego krótką historię.

Zamek Kazimierzowski – renesansowy zamek w Przemyślu nad Sanem na Wzgórzu Zamkowym, które wznosi się na wysokość 270 m n.p.m.
Pierwszy zamek został wzniesiony na wzgórzu po roku 1340, za panowania Kazimierza Wielkiego w miejscu drewniano-ziemnego grodu, w którym już w początkach XI wieku król Bolesław Chrobry zbudował murowaną romańską rotundę i palatium (pałac). Zamek Kazimierza Wielkiego został zbudowany w stylu gotyckim. Z tego okresu do dziś zachowała się jedynie ostrołukowa brama wjazdowa. Zamek ten został uszkodzony podczas najazdu Wołochów w 1498 roku. Odbudował go w latach 1514-1553 Piotr Kmita Sobieński, wzmacniając jego obronność poprzez budowę basteji. Zamek posiadał plan czworoboku z okrągłymi basztami na narożach, a w narożniku południowym czworoboczną wieżę. Pod zamkiem znajdował się ufortyfikowany przygródek. W latach 1616-1633 starosta Michał Krasicki zlecił Galeazzo Appianiemu przeprowadzenie przebudowy zamku podwyższając baszty północną i wschodnią, natomiast skrzydło północno-wschodnie przekształcił na budynek mieszkalny z krużgankami. W 1678 roku starosta Marcin Kątski umieścił na zamku zbrojownię. W 2 poł. XVII wieku podejmowano próby wzmocnienia obronności zamku.
W latach 1759-1762 roku starosta Stanisław Poniatowski zburzył kurtynę południowo-zachodnią wraz z basztami i wybudował nowy mur pomniejszający obszar zamku o ok. 10 metrów. Do budynku bramnego dodano przypory. W latach 1865-1867 wykonano remont skrzydła północno-wschodniego i baszty północnej. Od 1884 roku na zamku swoją siedzibę miało Przemyskie Towarzystwo Dramatyczne "Fredreum".
Pod koniec XX wieku odbudowano częściowo mur kurtynowy od strony południowo-zachodniej i obie baszty przy tej kurtynie. Na dziedzińcu odsłonięto zarys romańskiej rotundy i palatium powstałego pod koniec panowania Bolesława Chrobrego. W 2012 r. zapoczątkowano prace nad wyeksponowaniem tych reliktów oraz odkrytej w trakcie prac tzw. Cerkwi Wołodara.
(źródło wikipedia)
(źródło polskiekrajobrazy.pl)







Trampki Deichmann
Spodnie H&M
Kurtka SH
Bluzka H&M